Czy naprawdę wiemy coś o świecie?

Każdy chociaż raz, w życiu zadał sobie pytanie: Czy moje imię mówi, kim naprawdę jestem? lub Czy każdy widzi świat, tak samo jak Ja?

Przytoczone pytania dotyczą jednego z fundamentalnych problemów poruszanych przez filozofów  od wieków. Tym razem chcę cię zabrać, w niesamowitą podróż do magicznej krainy, w której zaczniesz wątpić nawet w to, że istniejesz i jesteś tym, kim myślisz, że jesteś.

„Co to znaczy: „prawdziwe”? Jak możesz zdefiniować „rzeczywistość”? Jeśli mówisz o tym, co możesz poczuć, co możesz powąchać, spróbować lub zobaczyć, to rzeczywistość jest tylko elektrycznymi impulsami interpretowanymi przez twój mózg.”[1]

Morfeusz, Matrix

Co by się stało, gdyby Morfeusz miał rację i rzeczywistość naprawdę byłaby tylko elektrycznymi impulsami? Nie próbuj nawet myśleć o tym, że gdy przeczytasz cały tekst, to będziesz przekonany/a, że tak dokładnie jest.

Pamiętam doskonale jak od dziecka wmawiano mi, że trwa jest zielona, a cukier jest słodki. Przez lata byłem przekonany, że istnieje to co widzę i jest dokładnie takie jak to widzę. Inni potwierdzali, że widzą świat tak samo. Jednak po pewnym czasie zacząłem zastanawiać się, czy zwierzęta postrzegają rzeczy tak samo jak ludzie? Tutaj pojawiły się rozbieżności, bo okazało się, że psy widzą świat czarno-biały, a węże w ultrafiolecie. Dla nas rozkładające się zwierzęce truchło jest odrażające i cuchnące, a dla muchy jest słodyczą i aromatyczną wonią.

„Gdybyśmy wszyscy, każdy dla siebie, mieli zróżnicowane doznania zmysłowe, gdybyśmy mogli postrzegać raz jak ptak, raz jak robak, raz jak roślina lub też dane pobudzenie jeden z nas widziałby jako czerwone, inny jako błękitne, a jeszcze inny wręcz słyszałby je jako dźwięk, to nikt nie mówiłby o takiej regularności natury, lecz uważałby ją za twór w najwyższym stopniu subiektywny.”[2]

Fryderyk Nietzsche

Czy to niesamowite jak nagle burzy się cały świat jaki znasz i mnożą się trudne pytania? Zanim podam konkretne wskazówki, jak można wykorzystać nowe postrzeganie na swoją korzyść, to chcę ci pokazać, że już dawno temu na Dalekim Wschodzie, Budda doszedł do tego samego i poznał odpowiedzi na nurtujące cię pytania.

„Pewnego razu król zebrał kilku ślepców wokół słonia i kazał im opowiedzieć, jaki jest słoń. Jeden z nich dotknął kła i powiedział, że słoń jest podobny do ogromnej marchwi. Inny dotknął ucha i stwierdził, że jest jak wielki wachlarz; któryś dotknął tułowia i powiedział, że jest podobny do tłuczka. Jeszcze inny, który dotknął nogi słonia rzekł, że jest on jak moździerz; a ten który uchwycił ogon, stwierdził, że słoń jest podobny do liny. Żaden z nich nie był w stanie określić królowi prawdziwego kształtu słonia.”[3]

Mahaparinirvana-sutra

Wiesz już, że każdy postrzega świat inaczej i nawet jako ludzie inaczej postrzegamy te same rzeczy. To dlaczego potrafimy bez wahania wskazać gdzie ktoś mieszka lub gdzie znajduje się toaleta?

„Jako środek przetrwania jednostki umysł rozwija swe główne siły na drodze maskowania, ono bowiem pomaga przetrwać słabszym, mniej okazałym egzemplarzom, które nie mogą prowadzić walki o byt za pomocą rogów lub ostrych kłów drapieżnika.”[4]

Fryderyk Nietzsche

Maskowaniem można nazwać uogólnianie pojęć, a one pozwalają nam się komunikować i wyrażać myśli.

„Żyjemy w świecie symulacji, w którym najwyższą funkcją znaku jest wymazanie rzeczywistości i jednocześnie ukrycie jej zniknięcia.”[5]

Jean Baudrillard

Jeśli uznamy, że pojęcia są uogólnionym symbolem rzeczy, to możemy stwierdzić również, że to o czym chcemy powiedzieć komuś, nie jest w umyśle rozmówcy tym o czym naprawdę mówimy. Nasz dyskutant wyobraża sobie przedmioty, które kiedyś widział i przypisał im dane pojęcie. Suma tych wrażeń tworzy, w jego umyśle obraz danej rzeczy. Dlatego też nikt nigdy nie mówi o dokładnie tej samej rzeczy, którą mamy my lub nasz odbiorca na myśli.

„Choć jeden liść na pewno nigdy nie jest zupełnie identyczny z innym, to pojęcie liścia, ukształtowane przez abstrahowanie od tych indywidualnych różnic, przez zapomnienie o tym, co je różni, rodzi teraz wyobrażenie, jakoby w przyrodzie oprócz liści istniało jeszcze coś w postaci „liścia”, jakaś praforma, na wzór której wszystkie liście zbudowano, nakreślono, wykrojono, zabarwiono, pofałdowano, przemalowano, ale niewprawnymi rękami, w rezultacie czego żaden egzemplarz nie wypadł poprawnie i należycie jako wierny obraz praformy.”

„Nazywamy człowieka uczciwym. Pytamy: dlaczego postąpił dziś tak uczciwie? Nasza odpowiedź zwykle brzmi: z powodu uczciwości. Uczciwość! To oznacza znowu: liść jest przyczyną liści. Nie wiemy przecież nic o żadnej istotowej jakości imieniem „uczciwość”, znamy natomiast liczne zindywidualizowane, a więc zróżnicowane postępki, które upodabniamy do siebie odrzucając to, co niepodobne, i określamy jako postępki uczciwe; w końcu tworzymy z nich pewną qualitas occulta imieniem „uczciwość”. ”[6]

Fryderyk Nietzsche

Wszystko jest iluzją. Cała nauka, historia jest fałszem, bo naprawdę nie można nic prawdziwego powiedzieć o rzeczywistości.

„Gdy ktoś schowa jakąś rzecz za krzakiem, a potem szuka jej właśnie tam i tam ją znajduje, to tym szukaniem i znajdowaniem nie ma się co chwalić.”[7]

Fryderyk Nietzsche

Dlatego naukę powinno się rozwijać tylko dlatego, że jest użyteczna. Pozwala nam ona skuteczniej się komunikować i dłużej żyć, ale nic prawdziwego o świecie nie można nam powiedzieć.

„Można sobie wyobrazić człowieka całkowicie głuchego, który nigdy nie usłyszał ani jednego tonu muzyki: będzie on podziwiał figury dźwiękowe na piasku, ich przyczyn doszuka się w drżeniu struny i będzie się zarzekał, że wie doskonale, co ludzie nazywają dźwiękiem. To samo przydarza się nam w przypadku języka. Mówiąc o drzewach, barwach, śniegu i kwiatach wierzymy, że wiemy coś o samych rzeczach, tymczasem zaś nie mamy nic prócz metafor rzeczy, metafor, które pierwotnym istotnościom zupełnie nie odpowiadają.”[8]

Fryderyk Nietzsche

Nawet gdy powiesz, że istnieją obiektywne techniki badawcze, mikroskopy itd., to należy pamiętać, że osoba, która przeprowadza badanie, to opisuje tylko wyniki swoich subiektywnych spostrzeżeń. Dotyczą one konkretnej, określonej sytuacji, w specjalnych warunkach i czasie, a nie obiektywne i niezależnej prawdy o rzeczy.

„Nie istnieją ani ludzie, ani rzeczy, które byłyby dla mnie jedynie przedmiotami, nie zaś brzemieniem lub wsparciem, celem mojego dążenia bądź skrępowaniem dla woli, istotami, które nie miałyby znaczenia, nie domagałyby się względów nie byłyby mi wewnętrznie bliskie bądź w stosunku do mnie oporne, odległe i obce.”[9]

Wilhelm Dilthey

Powyższy cytat doskonale obrazuje, jak każdy interpretuje świat na swój sposób. Wszystkie pojęcia, którymi próbujemy opisać rzecz lub osobę, odwołują się do innych uogólnień. Taką konstrukcję możemy nazwać siecią symulacji lub iluzji, a nie prawdziwym stanem rzeczy.

„Poszczególny człowiek w indywidualnym, opartym na samym sobie istnieniu jest istotą dziejową. Określa go miejsce na linii czasu, położenie w przestrzeni, pozycja w ramach współdziałania systemów kultury i wspólnot.”[10]

Wilhelm Dilthey

Wszystko co widzimy zależy od tego, co przeżyliśmy. Fundamentem buddyjskich wierzeń jest przekonanie, że wszystko co widzimy jest iluzją i nie możemy swoimi zmysłami poznać prawdziwej natury rzeczy oraz tego jaka ona jest niezależnie od podmiotu.

„Wydaje nam się, że rzeczy po prostu są — niezależne od przyczyn i warunków, które je powołały do życia, niezależne od elementów, z których się składają, i niezależne od umysłu, który je pojmuje i nazywa. Na tym właśnie polega złudzenie realnego i autonomicznego istnienia zjawisk, które nasz umysł bierze za rzeczywistość.”

„Kiedy jednak prowadzimy dogłębną analizę, aby zbadać, czy rzeczy istnieją niezależnie, odkrywamy, że nie jest tak, jak się z pozoru wydaje. Są one puste (w swej najgłębszej naturze wolne od naszych projekcji). Owszem, zjawiska istnieją, ich sposób istnienia jest jednak uzależniony od przyczyn i warunków, które je powołały do życia, od elementów, z których się składają, oraz od umysłu, który je pojmuje i nazywa.”[11]

Thubten Cziedry

Metoda podział rzeczy na części może pomóc poznać „rzecz samą w sobie”, odrzucić jej powszechne wyobrażenie. Pomaga to nabrać dystansu do przedmiotu czy zdarzenia. Starożytni Stoicy dzięki tej metodzie potrafili zawsze zachowywać zimną krew.

„Gdy melodię dźwięku rozdzielisz na dźwięki poszczególne i przy każdym zadasz sobie pytanie, czy on cię porywa, sprawiłoby ci kłopot przyznanie, że tak. W podobny zaś sposób postąp przy tańcu z każdym ruchem czy postawą. Tak samo i przy zapasach.­ W ogóle  więc poza cnotą i jej skutkami pamiętaj rozważać wszystko w jego  częściach, a wskutek rozdziału na części dojdziesz do lekceważenia. To samo stosuj i do życia całego.”[12]

Marek Aureliusz

Powołałem się, w tym tekście na zdania i opinie wielu różnych autorów. Starałem się tym dowieść, że wszelka wiedza ma wartość tylko wtedy, gdy jest użyteczna, a cała reszta to tylko interpretacje. Mam nadzieję, że chociaż szczątkowo udało mi się wykazać pozorność pojęć. Może dzięki zdobytej wiedzy będziesz, w stanie nabrać większego dystansu do czyichś „faktów” i „opinii”. Zdaję sobie sprawę, że poruszony przeze mnie problem nie został wyczerpany i można go jeszcze długo badać i rozszerzać jego obszar badawczy.

Jeśli masz inne zdanie lub chciałbyś/abyś coś dodać, to zachęcam do komentowania pod tekstem.

Światły


asdfs


[1] Matrix (1999), reż. Lana Wachowski, Lilly Wachowski.

[2] F. Nietzsche, O prawdzie i kłamstwie w pozamoralnym sensie, s.168.

[3] Mahaparinirvana-sutra.

[4] F. Nietzsche, O prawdzie i kłamstwie…, s.161.

[5] J. Baudrillard, Spisek sztuki, Warszawa 2006

[6] F. Nietzsche, O prawdzie i kłamstwie…, s.163-164.

[7] F. Nietzsche, O prawdzie i kłamstwie…, s.166.

[8] F. Nietzsche, O prawdzie i kłamstwie…, s.161.

[9] W. Dilthey, Twierdzenia ogólne na temat systemu nauk, s. 91.

[10] Tamże, s. 96.

[11] T. Cziedry, Buddyzm dla początkujących, s. 55.

[12] M. Aureliusz, Rozmyślania, księga XI.

newsletter

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s